• Dzień maluszka – o pewnej książkowej serii dla najmłodszych z niezwykłą historią w tle…

    Chciałabym Wam dziś pokazać bardzo ciekawą propozycję książeczek dla najmłodszych, której autorką jest Izabela Michta. Zanim przejdę do prezentacji trzech przygotowanych przez nią książeczek pozwolę sobie na słowo prywaty. Izabelę “odkryłam” przypadkiem. Trzy lata temu, sięgnęłam do naszej biblioteczki. Na półce leżała książka “Ukryte znaczenia, czyli zabawy słowami” (Wydawnictwo Greg). Otworzyłam ją i zaczęłam Lilci czytać. Tak się nam ona spodobała, że jeszcze tego samego dnia poleciłam ją w jednym z moich wpisów.  Jakiś czas po jego opublikowaniu pojawił się komentarz od Autorki, którą ucieszyło to, że z Lilą sięgamy po zbiór przygotowanych przez nią homonimów (wyrazów o identycznej pisowni i wymowie lecz różnym znaczeniu). Do dziś wspominam z uśmiechem,…

  • Kiedy nie możemy się przytulić… możemy coś innego…

    Chciałabym polecić Waszej uwadze najnowszą “propozycję plasterkową” (dla mnie książka plasterek to książka, która niesie wsparcie i ukojenie w trudnych momentach). Książka Wydawnictwa Mamania jest idealna na obecny czas. Czas pandemii, w trakcie którego nasze dotychczasowe życie i funkcjonowanie uległo zmianie. Przez wiele tygodni kontakty społeczne zostały ograniczone niemal do zera. Wiele dzieci przyzwyczajonych do częstych spotkań z rówieśnikami, bliższymi i dalszymi członkami rodziny zostało odciętych od ważnych dla nich relacji. Najczęstszą formą kontaktu, jaka okazała się możliwa, były rozmowy telefoniczne, poprzez skype lub inne komunikatory, dzięki którym można się było zobaczyć. Nie da się ukryć, że to był i wciąż jest trudny dla wielu osób czas. Dzieląca ich odległość…

  • Pobawmy się dźwiękami – “A to kto?”

    Pozostając w temacie książek dźwiękonaśladowczych, dziś przychodzę do Was z kolejną niezwykle ciekawą i atrakcyjną propozycją. Mowa o “A to kto?” Wydawnictwo ADAMADA, której autorem jest Tristan Mory. W moim odczuciu to coś więcej niż książka. To doskonały towarzysz wspierający rozwój mowy, gwarantujący świetną zabawę. Jest ona kartonowa. Ma zaokrąglone rogi, grube strony oraz… ruchome obrazki.Bohaterami obrazków są zwierzęta: sowa, żaba, niedźwiedź, żółw, ślimak, królik, lis, słoń, kaczka oraz…. kryjącą się na ostatniej stronie niespodziankę (podpowiem, że ta niespodzianka ukrywa się w jajku :)). Zwierzętom wysuwają się uszy lub otwierają oczy (dzięki czemu można się z dzieckiem bawić i pokazywać, jak wygląda śpiący i rozbudzeni przedstawiciele zwierzęcego świata. Na stronie…

  • “Jano i Wito” zabiorą Was na wakacje.

    W chwili, gdy piszę tą recenzję jest, identycznie jak u bohaterów opisywanej przeze mnie książki –> Jana i Wita. Gorąco. Słońce mocno praży. Tym razem młodzi chłopcy wraz z rodzicami wyruszają na egzotyczne wakacje. Dwie pierwsze strony stanowią zapowiedź dotyczącą tego, co będzie się działo na dalszych kartonowych ilustracjach. Młody czytelnik ma szansę poznać zwierzęta żyjące w naturalnym środowisku, jak również usłyszeć dźwięki, które one wydają. Podobnie jak w poprzednich częściach serii na każdej stronie można rozwijać mowę i ćwiczyć spostrzegawczość. Ilustracje przygotowane przez Pana Przemka Liputa są kolorowe, pomysłowe i zawierają wiele drobnych elementów, na których można się skupić w czasie lektury. Za czym będziemy podążali tym razem? Za…

  • Pobawmy się dźwiękami – “Jano i Wito na wsi”

    Lubię wyrażenia dżwiękonaśladowcze. Onomatopeje najczęściej pojawiają się pod koniec pierwszego roku życia dziecka i towarzyszą mu przez następne nawet dwa lata. Z ich pomocą można wspierać rozwój mowy dziecka. Naturalnie, z wykorzystaniem bogactwa dźwięków.Cieszy mnie to, że rynek wydawniczy jest coraz bogatszy w książki przygotowane przez specjalistów, logopedów, osoby znające specyfikę rozwoju mowy. Z ciekawością obserwuję różne książkowe serie, które w sposób pomysłowy, ciekawy, z wykorzystaniem dźwięków, słów, obrazów zapraszają do świata mowy już najmłodszych czytelników.Jedną z nich jest przygotowana przez mamę dwóch chłopców, logopedkę, włascicielkę bloga Matka Wariatka = Wiolę Wołoszyn seria Jano i Wito Wydawnictwa Mamania. Dziś chciałabym Wam pokazać część, w której Jano i Wito spędzają czas…

  • “Benio, tata i reszta świata”, czyli opowieść o tym, jak można się różnić

    My – ludzie – różnimy się. Różni nas kolor włosów, oczu, skóry. Różni nas wzrost i osobowość. Różnią nas przekonania, poglądy, umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami. Nierzadko my – dorośli – nie radzimy sobie z tymi różnicami. Trudno nam, gdy w komunikacji z drugim człowiekiem dostrzegamy, że on myśli i czuje inaczej niż my. Postrzega tą samą sytuację lub zachowanie w odmienny od naszego sposób.  Ponieważ różnimy się, na te różnice również różnie reagujemy.  Na nasze reakcje w dużej mierze wpływają oczekiwania i przekonania, które posiadamy. Nie zawsze jesteśmy ich świadomi.  Świadomość wymaga pochylenia się nad sobą, odwagi do konfrontacji z tym, co czasem pragniemy upchnąć najgłębiej, jak się da.…

  • Uwielbia(ła)m Cię karmić – opowieść wyjątkowa

    Trzymam w rękach książkę. Powoli przejeżdżam dłonią po okładce, próbując wyczuć wyróżnione specjalnym lakierem drukarskim elementy. Aby lepiej wszystko poczuć, zamykam oczy.  Okładka jest matowa, przyjemna w dotyku.  Ostatnim elementem mojego zapoznawania się z wyjątkowymi publikacjami jest ich WĄCHANIE. Mam nadzieję, że miłośnicy słowa drukowanego zrozumieją, co mam na myśli. Lubię zapach książek. Lubię się nimi otaczać i mieć je blisko. Książka, o której chcę Wam napisać jest wyjątkowa z wielu względów: 1.) Powstała w czasach pandemii. Została napisana już wcześniej, ale główny etap wydawniczy przypadł na czas niepewności, lęku, obaw, niejasności. Wielu postawionych pytań bez jednoznacznej odpowiedzi. Wyobrażam sobie, że w trakcie procesu wydawniczego pojawiały się wyzwania, które nie…

  • >> Uważne życie… toczy się tu i teraz. Zacznij od dziś. <<

    Gdy myślę sobie o przyszłości moich dzieci, czasem odczuwam niepokój. Zastanawiam się, w jakim świecie przyjdzie im żyć i mierzyć się z wyzwaniami. Czasami zastanawiam się, jacy będą (moja córka i syn), jak będą radzili sobie ze stresem, niepokojem. Od dłuższego czasu interesuję się tematem uważności, powszechniej znanej jako mindfulness. Ponad trzy lata temu rozpoczęłam kurs w tej tematyce. Po dwóch spotkaniach niestety musiałam go przerwać ze względu na operację, której skutki utrudniły mi powrót na zajęcia i regularną praktykę. Mój nauczyciel o mnie nie zapomniał. Zaproponował powrót do kolejnej , wiosennej grupy w następnym roku. W ciągu kilku tygodni miałam niebywałą okazję na 2,3 godziny zatrzymywać się i praktykować:…

  • Jak dobrze siebie znamy? – zaraz się przekonamy…

    Mija miesiąc, od kiedy większość z nas zamknięta jest w domach. Wyjście na balkon, taras, ogród stanowi cudowną odskocznię i umożliwia kontakt ze światem. Z naturą. Nie jest to łatwy czas. Zarówno dla nas – dorosłych, jak również dla naszych dzieci. Każde z nich, w zależności od usposobienia, wieku, stopnia rozumienia sytuacji, może różnie przyjmować aktualną sytuację. Pierwsze doświadczenia z lekcjami w formie e-learningów w naszym domu zostały zaliczone. Początkowo Lila była zadowolona, mogąc uczestniczyć w takiej formie w zajęciach. Cieszyła się, gdy pojawiła się możliwość wirtualnego spotkania z koleżankami i kolegami. Im dłużej trwa stan zamknięcia, tym bywa trudniej. Jednym z najczęściej powtarzanych u nas marzeń jest to, aby…

  • Uwielbia(ła)m cię karmić…

    Od ponad siedmiu lat jestem mamą. Od kilku miesięcy mamą podwójną. Na nowo odkrywam uroki i wyzwania płynące z podwójnego macierzyństwa, doświadczając bogactwa emocji, przemyśleń, odczuć. Przyglądam się rozwojowi mojego synka, który z dnia na dzień pokonuje milowe kroki w swoim rozwoju. Świadome dźwięki, chwytanie przedmiotów i zaciskanie ich w dłoni, unoszenie nóżek tak, by mogły dotknąć je jego rączki. I to, co uwielbiam – czyli pierwsze dźwięki, które z dnia na dzień coraz bardziej się różnicują i przybierają na mocy. Widzę, jak Nikoś zaczyna bawić się swoim głosem i niezmiennie mnie, mamę – logopedkę – to zachwyca. Jest jeszcze jeden, bardzo istotny dla mnie, osobisty i nieco intymny kawałek…