• Żegnaj, panie Muffinie!

                                                               >> Refleksyjnie << “Teraz, panie Muffinie, wie pan więcej niż my. Teraz wie pan, co się dzieje, gdy umieramy. Na pewno jest tak, że albo śmierć to odpoczynek, a wtedy nie ma się czego bać, albo przenosimy się gdzieś do wiecznego życia i tam żyjemy w szczęściu. A wtedy śmierć to coś, za czym warto tęsknić! Dlaczego mielibyśmy bać się śmierci? Prawda, że tak właśnie jest, panie Muffinie, który już wszystko wiesz?” (Wydawnictwo EneDueRabe​, “Żegnaj, panie Muffinie!”) To jeden z najbardziej…

  • Żyję, działam i błędy popełniam…

                                                       >> Żyję, działam i błędy popełniam <<                               >> Nie jestem Niagarą –> nie wszystkim się muszę podobać << Długo zabierałam się do napisania tych słów i refleksji. Są wynikiem moich bardzo ostatnio częstych spostrzeżeń, związanych z funkcjonowaniem w świecie mediów społecznościowych. Okazuje się, że jestem omylna… innymi słowy, że błędy popełniam 🙂 Ostatnio jest ich dość sporo.Bywają mniejsze, niemal niezauważalne… Innym razem duże, widoczne, czasami bolesne. Im więcej, bardziej śmiało…

  • Mikrofon do nagrań… czas na audiobooka

    Mam go 😀 Mikrofon do nagrania audiobooka do Szafy. Marzy mi się, byście otrzymali nagranie jak najlepszej jakości i mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Cieszę się z tego sprzętu bardzo.Mam nadzieję, że wiele przydatnych nagrań dzięki niemu dla Was powstanie 😍❤🤩 We wszystkim pomagał mój przyjaciel – Mąż. Wsparcie bliskich przy realizacji marzeń i ważnych projektów jest bezcenne. Dobrego dnia Kochani 🙂 M!

  • I co Ty na to, Tato?

    Bardzo jesteśmy do siebie podobni. Mamy dużą wyobraźnię. Lubimy bawić się głosem. Mamy specyficzne poczucie humoru. Bywamy chaotyczni, nieco roztrzepani. Bywa, że boimy się na zapas, zupełnie niepotrzebnie. Gdy jednak jesteśmy czegoś pewni, potrafimy zrobić wiele, by założony plan, projekt, cel osiągnąć. Nie zapomnę dnia, w którym jako 8, 9 – letnia dziewczynka zostałam zaproszona na urodziny mojej koleżanki z klasy. Ona mieszkała na 9 lub 10 piętrze. WYSOKO. Ja miałam paniczny wręcz lęk przed jeżdżeniem windą. Wizja spędzenia 9, 10 pięter w zamkniętym pudle, które może utknąć pomiędzy lub (nie daj Boże) spaść i mnie zabić, była paraliżująca. Tato zawoził mnie na te urodziny. Przekonywał, zachęcał abym weszła do…

  • Masz prawo się BAĆ – o tremie, która BOLI

    Kochani, Chciałabym się podzielić z Wami moim doświadczeniem – jako mamy, która chce i uczy się najlepiej jak tylko potrafi – wspierać swoje dziecko w trudnościach. Zanim opiszę nasz proces radzenia sobie z tremą, chciałabym Wam wspomnieć w paru słowach o sobie. Gdy wrócę wspomnieniami do mojego dzieciństwa, jest 1989 lub 1990 rok. Stoję w niebieskiej sukience w przedszkolnej sali i wygłaszam wyuczoną wcześniej kwestię. Czy się boję? Nie, nie pamiętam strachu. Mam wrażenie, że w tamtym czasie (w wieku przedszkolnym i szkolnym) można mnie było zbudzić w środku nocy, a ja z jeszcze zamkniętymi oczami byłam gotowa stanąć na scenie i zacząć mówić z pamięci. Tak było przez wiele,…

  • Co daje Ci krytyka?

    >> #weźniehejtuj << Krytyka – niestety – rzecz ludzka, kiedyś pojawić się musi. Nie sposób przejść życia bez ludzkich osądów, skierowanych w naszą stronę. Czy jest wśród Was osoba, która nigdy nie doświadczyła ludzkiej krytyki? Czy jest wśród Was osoba, która nigdy nikogo nie skrytykowała lub nie oceniła? Ja przeżyłam zarówno jedno, jak i zdarzało mi się robić to drugie. DZIŚ mam w sobie więcej wyrozumiałości zarówno do swoich błędów, potknięć, pomyłek, jak również do działań i wyborów innych ludzi. DZIŚ lepiej rozumiem, że każdy z nas jest inny i ma prawo się różnić, a ludzkie wybory nie mnie oceniać. DZIŚ już wiem, że jeśli pojawia się we mnie pokusa,…

  • Na tropie angielskich słówek… o potędze książek obrazkowych

    Kochani, to moja ostatnia (w tym roku) recenzja.  Bardzo bym chciała, byście poznali tę książkę. Być może już o niej słyszeliście? Być może już ją znacie… jeśli tak, zapraszam Was do jak zawsze osobistego wpisu, w którym wyjaśnię Wam z różnych perspektyw, dlaczego w moim odczuciu książki obrazkowe mają moc i świetnie rozwijają nie tylko małych, ale i dużych Czytelników. Bardzo lubię książki obrazkowe. Nasza przygoda z nimi rozpoczęła się od sezonowych  przygód bohaterów z Ulicy Czereśniowej. Lila miała ok. 18 miesięcy, kiedy siadałam z nią na naszej huśtawce i opowiadałam o tym, co wypatrywałam na poszczególnych stronach. Widząc jej ogromne zainteresowanie prezentowanymi historyjkami zaczęłam uzupełniać naszą biblioteczkę o kolejne…

  • Jak dobrze, że jesteś, krowo Matyldo :)

    Oto ona. Pomysłowa i szalona. Na imię jej Matylda 🙂 Ma barwne czarno – białe łatki i prawe oko otoczone czarną oponką 🙂 Gdy zachodzi potrzeba, przywdziewa na siebie szalik lub czapkę. Mieszka na wsi wraz z pracowitą gospodynią i innymi zwierzętami.  Nierzadko pomaga listonoszowi roznosić pocztę. Jest ciekawa świata, pomysłowa i szalona. Po wyrazie jej pyszczka czasem trudno odgadnąć, co w danym momencie czuje. Jak dla mnie, stanowczo za rzadko się uśmiecha. Jest przecież taka urocza 🙂 Najwięcej emocji znajduję w jej oczach, które dobrze ukazują: strach, zdziwienie, zaskoczenie, zadowolenie a nawet błogość. Bywają momenty, w których Matylda czegoś się przestraszy i wówczas całą sobą to pokazuje. W przeważającej…

  • Czy Twoje dziecko zasłużyło? O wychowaniu do grzeczności…

      Gdyby ten wpis powstał rok temu, z pewnością byłby bardziej skrajny niż w chwili obecnej. Dzisiejszy tekst nie wynika z chęci wymądrzania się lub narzucania swojego obrazu świata. Do rozmaitych doświadczeń dochodzę swoją indywidualną drogą, metodą prób i błędów. Nie boję się o nich pisać. Myślę, że każdy z Was to rozumie. Trudno byłoby znaleźć moment życia, w którym nie popełniamy błędów, nie mamy potknięć lub (aby inaczej to nazwać) nie odbieramy cennych życiowych lekcji. One najlepiej kształtują nas jako ludzi. W dzisiejszym wpisie chciałam wspomnieć o grzeczności. Dlaczego akurat o niej? Ponieważ za kilkanaście dni Mikołaj, w związku z czym pokusa pojawi się wiele, wiele, wiele razy. U…

  • Bo w gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy tacy do siebie podobni

    Od kiedy przestałam pisać już tylko do przysłowiowej szuflady, w mojej głowie wielokrotnie pojawiają się burze. Zamieszkują wątpliwości. “Dziewczyno, po co? Nie za dużo? Nie za szczerze? Nie nazbyt odważnie? A to, co piszesz jest już zbyt prywatne, czy jeszcze do przełknięcia A o czym w ogóle jest Twoja Mowosfera? To jeden wielki MISZ – MASZ. ? Czy tych ludzi w ogóle to interesuje? Owszem, lubisz pisać, ale co jeśli nie zostaniesz zrozumiana? Co jeśli ocenią, osądzą, będą krytykować?” Krytyka to przecież rzecz ludzka, a jak boleć potrafi… Potrafi też znacznie przyspieszyć rozwój. Uczy pokory. Czyni silniejszym, jeśli wyciągniemy z niej lekcję… Bolesną, lecz potrzebną. Życie jest nieustannym balansowaniem. POMIĘDZY…