I się stało…. dziś mnie gardło rozbolało….

boli-gardlo

Istotę głosu w odniesieniu do zdrowia opisałabym następująco:

“Głosie, o głosie, dopóki działałeś, to mej uwagi nie zajmowałeś. A teraz, kiedy zaniemówiłam, w sens Twojego istnienia uwierzyłam”.

Utrata głosu, chrypka, bolesne drapanie w gardle. Uczucie suchości i podrażnienia. Nerwowe odchrząkiwanie. Ogólne złe samopoczucie. To tylko kilka cech wskazujących na problemy z głosem. Mogą być wynikiem infekcji górnych dróg oddechowych, jak również wskazywać na przeciążenia i zbyt wysiłkowe używanie głosu. Ustalenie przyczyny jest tutaj bardzo ważne. Jeśli wynikiem chrypki i bólu gardła jest choroba, wówczas należy wzmocnić swój organizm i zwalczyć infekcję.

Jeśli do powstania głosowych trudności przyczyniło się długie mówienie, warto przyglądnąć się sobie i sposobowi, w jaki naszego najważniejszego “instrumentu” używamy. Warto przyglądnąć się swojej postawie, dokonać potrzebnej samoobserwacji, by móc ocenić, czy przypadkiem w trakcie mówienia zanadto nie napinamy mięśni – o dobrej postawie do mówienia pisałam TU: http://mowosfera.com/jak-dbac-o-glos/prawidlowa-postawa-to-podstawa-jak-przygotowac-sie-do-mowienia/). Przyszłe teksty poświęcę opisaniu sposobów, za pomocą których można zarówno siebie, jak i swoje ciało przygotować do mówienia.

Dziś jednak, w skrótowej formie (w emisyjnej pigułce :)) chciałabym wymienić ważne dla głosu elementy, które mogą go wspomóc zanim trudności wystąpią (to tzw. profilaktyka i higiena głosu), jak również w momencie, gdy problem z mówieniem już się pojawi.

 

I.) HIGIENA GŁOSU, czyli o czym należy pamiętać:

1.) WYWIETRZONE POMIESZCZENIE

Głos lubi świeże powietrze i dobrze wywietrzone pomieszczenia. Jeśli zamierzamy używać go przez dłuższy czas, warto na ten element zwrócić uwagę. Jeśli to możliwe, róbmy sobie przerwę, otwierajmy okno (w okresie jesienno – zimowym powietrze jest rześkie, łatwiej się oddycha, co sprzyja używaniu głosu. Gorzej jest wtedy, gdy pomieszczenie jest mocno nagrzane, wówczas chwilowe jego przewietrzenie niewiele zmieni). Krótkie, aktywne spacery bywają bardziej lecznicze niż jakiekolwiek suplementy.

Pamiętajmy, aby oddychać przez nos, gdyż powietrze, które dociera w ten sposób do organizmu jest ogrzane, nawilżone oraz oczyszczone.

2.) WILGOTNOŚĆ POWIETRZA

Nie bez znaczenia jest odpowiednia wilgotność pomieszczenia, w którym pracujemy i przebywamy na co dzień. Zalecana wilgotność to 60-70%. Zbyt suche powietrze powoduje podrażnianie śluzówki gardła i strun głosowych. Jeśli brakuje w domu nawilżacza powietrza (a czujemy, że jest zbyt sucho, przez co ciężko się oddycha), warto położyć na kaloryfer mokre ręczniki by dodatkowo nawilżyć pomieszczenie.

Jeśli w mieszkaniu są firanki, trzeba je regularnie prać, ponieważ na nich zbiera się niewidoczny kurz, który może podrażniać gardło i struny głosowe. Podobnie jest z wszelkimi porządkami – warto dbać o ich regularność, przecierać kurze i odkurzać, żeby ułatwić sobie oddychanie.

Kurz bardzo lubi parapety, drzwi, wszelkie zakamarki oraz kwiaty (w szczególności suszone). Warto przecierać je wilgotną szmatką, aby zmniejszać jego ilość.

3.)  ODPOWIEDNIA TEMPERATURA POMIESZCZENIA:

Chłodniej znaczy lepiej. Przegrzewanie pomieszczenia jest niewskazane ze względu na utrudnienia w oddychaniu, jak również ze względu na wysychanie strun głosowych podczas mówienia w ciepłym pomieszczeniu (dodatkowo zwiększa ryzyko wystąpienia infekcji). Nierzadko powoduje uczucie suchości w ustach.  Zalecana temperatura pomieszczenia to 18-21 stopni. Szczególnie warto o tym pamiętać, szykując pomieszczenie do spania. Dobrze, aby było ono porządnie wywietrzone i dość chłodne. Dzięki temu lepiej i łatwiej się oddycha oraz przyjemniej śpi.

4.) TABLICE KREDOWE

Coraz częściej w szkołach, na uczelniach a także w domach zamiast tablic kredowych używa się tablic suchościeralnych. Kreda w trakcie pisania często się kruszy. Wycieranie tablicy kredowej suchą ścierką jest  niewskazane ze względu na dużą ilość pyłu kredowego, który unosi się w powietrzu. Lepiej ścierać i czyścić wilgotną gąbką lub szmatką. Warto tego nawyku uczyć dzieci, dzięki czemu będą świadome tzw. profilaktyki zdrowotnej.

 

 

II.) KIEDY JUŻ BOLI – JAK SOBIE POMÓC:

1.) PIĆ DUŻO PŁYNÓW ZWILŻAJĄCYCH STRUNY GŁOSOWE:

Najlepsza i najbardziej zalecana do picia jest niegazowana woda (gazowana powoduje tzw. efekt odbijania, który z punktu widzenia emisji głosu jest niewskazany). Jeśli chodzi o temperaturę, ważne aby nie była ani za wysoka ani za niska  (po kupieniu zimnej wody należy odczekać, aż nabierze ona temperatury pokojowej). Jeśli będzie zbyt gorąca, może dodatkowo podrażniać struny głosowe. Jeśli zaparzyliśmy wodę w czajniku, warto odczekać kilka minut, aby była ona ciepła, ale nie gorąca.

Zalecana ilość płynów to ok. 1.5 litra dziennie. Warto zarówno u siebie, jak i u dziecka wyrabiać nawyk częstego picia wody. Szczególnie, jeśli jesteśmy w trakcie dłuższego przemówienia, prezentacji, warto mieć wodę obok i co jakiś czas zwilżać nią sobie struny głosowe.

2.) CO ZAMIAST WODY:

Nie każdy lubi pić zwykłą wodę. Czym (z punktu widzenia dobrej jakości głosu) warto zwilżać swoje gardło i struny głosowe:

a.) herbatkami owocowymi

b.) herbatkami ziołowymi (w tym przeznaczonymi specjalnie do łagodzenia bólu gardła)

Ważne, by herbatki owocowe nie zawierały dodatkowych składników (lub herbaty czarnej, zielonej lub czerwonej).

c.) sokami owocowymi pitymi w umiarkowanej ilości (szczególnie jabłkowymi, marchewkowymi), najlepiej naturalnie wyciskanymi i niezbyt gęstymi (cytrusy podrażniają struny głosowe, więc na nie należy uważać przy okazji profilaktyki narządu głosu). Napoje zbyt słodkie z dużą zawartością cukru zwiększają lepkość w gardle i sklejanie języka z podniebieniem.

3.) PAROWE INHALACJE NAWILŻAJĄCE (warto stosować ja po wzmożonym wysiłku głosowym. Parę należy wdychać naprzemiennie, raz ustami, raz nosem.. Wskazana temperatura do inhalacji powinna wynosić ok 60-70 stopni. Inną możliwością jest rozpuszczenie w wodzie soli emskiej lub mieszanki sody oczyszczonej i sody spożywczej).

4.) Jeśli czujecie, że Wasz organizm ma skłonność do częstych infekcji, wówczas warto rozważyć kupno INHALATORA Z NEBULIZATOREM DO INHALACJI NA ZIMNO (do tego celu można wykorzystać sól fizjologiczną, aby dobrze nawilżyć struny głosowe.)

5.) UWAGA na sprzedawane bez recepty pastylki reklamowane jako skutecznie usuwające ból gardła. Co prawda mają one działanie znieczulające i miejscowo zmniejszają ból gardła, jednak mają również działanie przesuszające. Odwadniają i tak już podrażnioną śluzówkę, potęgując uczucie drapania w gardle. Dobrze, aby w składzie takich tabletek znajdowały się zioła: tymianek, podbiał bądź wyciąg z porostu islandzkiego, prawoślaz. Warto kupować preparaty nawilżające oraz łagodzące chrypkę i kaszel.

6.) Doraźnie, mając świadomość czekającego wysiłku głosowego i trudności z mówieniem przed jego rozpoczęciem warto rozgryźć kapsułkę witaminy A+E (ze 2 kapsułki) oraz rozprowadzić jej zawartość po jamie ustnej oraz gardle. Dzięki temu nawilży się struny głosowe i zmniejszy uczucie suchości.

7.) Na śluzówkę jamy ustnej oraz gardła działa łagodząco siemię lniane (wystarczy 2 łyżki nasion siemienia lnianego zalać gorącą wodą i odstawić na ok. 15 minut do zaparzenia. Można również zalać 2 łyżki siemienia lnianego dwoma szklankami wody i gotować przez ok. 10 minut. Napar, który uzyska temperaturę pokojową można co jakiś czas popijać). Jeśli ktoś nie lubi siemienia lnianego, woli napój o konkretnym smaku i zapachu, może przygotować sobie budyń lub kisiel. Ich gęsta konsystencja działa łagodząco na struny głosowe.

8.) Pomocne może się również okazać zjedzenie kilku suszonych owoców (np. śliwek lub moreli).

9.) Kiedy czujecie, że Wasz głos nie chce z Wami współpracować, macie silną chrypkę, mocno drapie Was w gardle pamiętajcie:  jeśli istnieje taka możliwość oszczędzajcie głos, mówcie jak najmniej, pozwólcie mu odpocząć. Jeśli już musicie coś powiedzieć, starajcie się nie robić tego szeptem (gdyż, mimo, że szept nie angażuje strun głosowych, to zmusza je do mocnego wysiłku), lepiej mówić swoim zwykłym głosem o kilka tonów ciszej.

10.) Uwaga na nawykowe odchrząkiwanie. Dodatkowo podrażnia ono struny głosowe. Najlepiej zwilżyć sobie gardło, wielokrotnie popijając ciepłą wodę, a jeśli to nie pomoże, zastosować łagodzące pastylki do gardła, które dodatkowo nawilżą struny głosowe (bądź wykorzystać do współpracy inhalator). Jak już musicie odchrząknąć zróbcie to możliwie łagodnie i nie wysiłkowo.

 

III.) CZEGO NALEŻY SIĘ WYSTRZEGAĆ:

 

1.) Szczególnie w czasie INFEKCJI NIE NALEŻY PIĆ LUB JEŚĆ ZA DUŻO:

a.) KAWY

– powoduje ona drugi tzw. efekt odbicia. Dodatkowo może wysuszać i podrażniać śluzówkę gardła oraz struny głosowe. Wszelkie dodatki do kawy takie jak mleko, śmietanka, cukier mogą  potęgować uczucie lepkości w gardle.

b.) MOCNEJ HERBATY

– podobnie jak kawa ma ona działanie wysuszające śluzówkę gardła, jest więc niewskazana

c.) ALKOHOLU

– oprócz podrażnienia strun głosowych, jak pisze Mirosław Oczkoś “alkohol w pierwszej kolejności atakuje mięśnie, których najwięcej jest w jamie ustnej” (warto o tym pamiętać, kiedy chcemy być przez towarzysza rozmowy dobre rozumiani).

d.) CZEKOLADY:

– to najtrudniejszy dla mnie punkt, ponieważ jestem miłośniczką czekolady w każdej postaci, w tym czekolady z orzechami. Jednak jedzona w nadmiarze zarówno skleja, jak i wysusza struny głosowe. Dodatkowo jedzona w towarzystwie orzechów, może dodatkowo podrażniać ściany gardła, co przyspiesza występowanie chrypki oraz uczucia suchości w jamie ustnej.

e.) OSTRYCH, BARDZO ZIMNYCH LUB  GORĄCYCH POTRAW lub NAPOJÓW (ich wypicie lub zjedzenie bezpośrednio przed wzmożonym wysiłkiem głosowym zwiększa ryzyko powstania stanów zapalnych błony śluzowej gardła. Mogą również spowodować suchość, pieczenie w gardle, suchy kaszel, odchrząkiwanie).

Przed intensywnym mówieniem nie należy się najadać (na ok. 1.5 – 2 h).

 

2.) ZARÓWNO CZYNNE JAK I BIERNE PALENIE PAPIEROSÓW JEST NIEWSKAZANE  (jeśli weźmiemy pod uwagę dobrą jakość, brzmienie i kondycję naszego głosu).

 

3.) Należy uważać na gorące napoje (w tym tak dobrze znaną herbatę z miodem i cytryną.). Cytrusy działają drażniąco na śluzówkę gardła. Warto pomyśleć o odpowiednim jej nawilżeniu. Dobrze jest pamiętać, iż miód w temperaturze powyżej 40 stopni traci swoje lecznicze właściwości. Najlepiej (jeśli chodzi o wzmocnienie odporności) na organizm człowieka działa zatem rozpuszczenie go w letniej wodzie i wypicie rano, na czczo.

 

Przedstawiłam Wam część sprawdzonych przeze mnie specyfików, które niejednokrotnie uratowały mnie w czasie trwającej infekcji. Najważniejsze jest połączenie wszystkich powyżej opisanych elementów. Warto dbać o codzienną aktywność, krótkie, ale pełne głębokich wdechów nosem spacery, zdrowe odżywianie, częste picie płynów, wieczorne wyciszenie (czasami również zaniemówienie), relaks z zamkniętymi oczami i skoncentrowaniem się na własnym oddechu.

Osobiście bardzo chętnie zbieram pomysły na łagodzenie objawów chrypki, bólu gardła, przeciążeń głosu. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby, które pomogły Wam wyjść z trwającej infekcji? Zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami 🙂

 

Powyższe sposoby zaczerpnęłam również z literatury. Dziękuję moim ukochanym książkom i ich autorom 🙂

  1. Oczkoś – “Sztuka mówienia bez bełkotania i faflunienia”, Wydawnictwo RM, 2015
  2. Wrzos – “Emisja głosu dla nauczycieli”
  3. Teksty Sylwii Prusakiewicz – Kucharskiej – z portalu easyvoice
  4. Doświadczenia własne jeszcze nie spisane, ale pieczołowicie zbierane 😉

About

Comments are closed.