• Jesteś wyjątkowy

    Wyobraź sobie, że pewnego popołudnia przychodzi do Ciebie twoje dziecko. Gotujesz obiad. Albo pochłania cię inna czynność. Dziecko siada przy stole i milczy. Jest zadumane. Takie milczenie należy do rzadkości, dlatego budzi twoją czujność. Spoglądasz na dziecko, które ugniata w dłoni znaleziony wycinek papieru. Milczysz i czekasz. Nienachalnie przyglądasz się młodemu człowiekowi, który z czymś się mierzy. W chwili, gdy już chcesz o coś zapytać, dziecko zaczyna mówić: – Janek świetnie radzi sobie z matmą. – Mhmm… – odpowiadasz, bo jeszcze nie wiesz, do czego dziecko zmierza.– Właściwie nigdy nie ma z nią problemów. – Aha. To dla ciebie ważne?– Co? – dopytuje dziecko.– Ta matma?– Chyba nie… – odpowiada.…

  • Chcesz mieć rację, czy relację? – o książce dla małych i dużych

    Zdanie, którym zatytułowałam wpis, jest bardzo wymowne. Lubię grę słów, która skłania do myślenia i wychodzenia poza przekonania, nawykowe myśli, schematy. Gdybyśmy na chwilę się zatrzymali i spróbowali znaleźć odpowiedź na następujące pytanie: Czym jest relacja? … potrzebowalibyśmy trochę czasu, by ją poznać. Odpowiedź jest bowiem złożona i wymaga pochylenia się nad opisywanym przeze mnie zagadnieniem. RELACJA jest rodzajem wymiany. Sposobem interakcji pomiędzy dwiema osobami. Nastawieniem i reagowaniem na komunikaty wysyłane przez poszczególnych jej partnerów. Czymś, co wymaga pielęgnowania niczym najdroższa roślina. Taka, która najlepiej rośnie, gdy o nią dbamy, podlewamy, przecieramy jej liście. Gdy do niej czule przemawiamy. Nie wiem, czy wiecie, ale kwiaty bardzo lubią, gdy karmimy je…

  • Niby nic, a jednak… – czyli rzecz o emocjach

    Czytam dużo książek o emocjach. Od dobrych kilku lat. Mogę śmiało napisać, że kolekcjonuję wartościowe, w moim odczuciu, publikacje zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych w tym temacie. W każdej z nich odkrywam coś ciekawego. Coś co stanowi kolejną cegiełkę, kolejny brakujący element, który poszerza moje rozumienie świata uczuć i emocji. Czy wiecie, że emocje i uczucia to nie to samo? Często oba terminy stosowane są zamiennie, jednak warto zwrócić uwagę na to, czym się różnią. Emocje są składnikiem uczuć. Wiążą się z określoną sytuacją, wydarzeniem, momentem w naszym życiu. Gdy boimy się czekającego nas wystąpienia, możemy czuć tremę, stres, strach. Gdy byliśmy świadkiem wypadku, możemy czuć przerażenie. Przypadkowo…

  • Jestem dzieckiem książek, a Ty?

    Jestem dzieckiem książek, a TY? << Gdybyś była książką, jaką historię byś opowiedziała? Gdybyś składała się z różnych gatunków i części, którą ze swoich ulubionych i najbliższych Twemu sercu byś wybrała? Od czego zaczęłabyś swą przygodę zwaną życiem? Z jaką historią byś ją powiązała? Nasze życie składa się ze słów. To one nadają kierunek naszej podróży, prowadzą przez poszczególne etapy rozwoju. Moc słów jest wielka. Potrafią łączyć dwie, nawet najbardziej od siebie oddalone osoby, potrafią też dzielić tych, którzy są blisko. Warto doceniać ich wartość i siłę, którą ze sobą niosą. Wszystko zaczyna się w głowie. Najpierw powstaje myśl, powiązana z towarzyszącym jej uczuciem. Tuż obok myśli i uczuć stoją…

  • NIE TACY SAMI –> Tosia i Julek idą do przedszkola

    Kończy się pierwszy tydzień września. Nietypowego września. Takiego z koroną w tle. Z widmem wirusa, którego nie widać, ale który może wywoływać lęk. Gdy myślę o wrześniu, słowem, które nieodłącznie mi się z nim kojarzy jest ADAPTACJA. Wiecie, czym jest adaptacja w ujęciu definicyjnym? Najogólniej rzecz ujmując jest to dostosowanie zachowania do wymogów sytuacji i środowiska. Dla mnie oznacza ona szereg działań i czynności prowadzących do odnalezienia się w nowej sytuacji, rzeczywistości. Po to, by móc się w niej poczuć dobrze, bezpiecznie, swobodnie (na miarę panujących warunków oraz szeregu towarzyszących okoliczności). Gdy ponad 4 lata temu założyłam mojego bloga Mowosfera, jednym z pierwszych tekstów, które opublikowałam był cykl wpisów poświęconych…

  • O małej popielicy, która nie mogła zasnąć…

    Wyobraźcie sobie, że trafiacie w obce dla siebie miejsce. Takie, którego nie znacie. Nie wiecie, jakie panują w nim zwyczaje, jaka jest kultura, jakie prawa ustalili jego mieszkańcy. Jedyne, co się zgadza, to wspólny język, dzięki któremu możecie się komunikować i poznawać. Otrzymujecie przypisanego sobie opiekuna, którego zadaniem jest wprowadzenie Was do nowej społeczności. Okazuje się, że tacy jak WY żyją według określonego schematu. Mają swój rytm dobowy a nawet roczny. Wasz opiekun informuje Was, że każdy PRAWDZIWY człowiek (a za takiego chcecie się uważać) ma w zwyczaju spać przez wiele długich miesięcy. – Każdy prawdziwy? – myślicie. – No… ja chyba jestem prawdziwy. I normalny. Skoro wszyscy normalni ludzie…