• Mama to prawda, że dorośli nie płaczą? O łzach, które nie rozróżniają płci…

    – “Mama, to prawda, że dorośli nie płaczą?” – zapytała mnie Lilcia pewnego wieczoru. – “Hmmm…. tu mnie zaskoczyła… Wiele razy rozmawiałyśmy o łzach, płaczu –> pomocnych w zrzuceniu z siebie niewidzialnego ciężaru. Myślałam, że wie…” – analizowałam na szybko, po czym odpowiedziałam: “Nie Lilciu. To nieprawda. Dorośli również płaczą”. Nastała cisza, którą przerwałam, mówiąc dalej: – “Pamiętasz, jak wróciłyśmy kiedyś po wizycie u pani okulistki do domu? Pamiętasz, że wtedy się popłakałam? A jak wysiadłyśmy z samochodu, Ty podeszłaś do mnie i mnie przytuliłaś?” – “Tak” – odpowiedziała ONA. – “Widzisz? Jestem dorosła a słowa pani okulistki spowodowały, że zrobiło mi się źle, ciężko, przykro. I potrzebowałam sobie popłakać.…