• Każdy z nas skrywa sekret, także sprzedawca rowerów

    Zamykam książkę. Jest duża. Ma format kartki A4 i twardą, solidną oprawę. Jest dość pokaźna. Uzmysławiam sobie, że przygoda z tą opowieścią za szybko się skończyła.– Koniecznie chcę przeczytać ją z Lilą – myślę sobie i patrzę na zegarek. Wybiła północ. Nie… teraz jej nie obudzę – myślę i uśmiecham się z pokusy, która przez chwilę pojawiła się w mojej głowie. Zrobimy to jutro, gdy wróci ze szkoły. Zamykam oczy i przytulam książkę. Lubię mieć blisko rzeczy, które są dla mnie ważne. A książki są. Ważne. Trwam przez dłuższy moment w moim wyobrażonym świecie. Przenoszę się w czasie i zmieniam miejsce pobytu. Na chwilę staję się postronnym obserwatorem, który chowa…