• Moje rodzicielskie MITY

    W dzisiejszym wieczornym wpisie chciałam podzielić się z Wami jednym z moich odkryć… z moim osobistym zetknięciem się z rodzicielską rzeczywistością. Z rozwojową drogą, która doprowadziła mnie do tego, co wiem i czuję DZIŚ. Od czasu, gdy Lila skończyła 7 miesięcy regularnie (choć z różną częstotliwością) uczestniczę w warsztatach dla rodziców. Doświadczam zbawiennej roli grup wsparcia, w których indywidualne osoby przekonują się, że ze swoimi wątpliwościami, niepewnościami, rozterkami nie pozostają same. Że czasem, na danym etapie rozwoju dziecka, po prostu jest trudno i my – rodzice – nie jesteśmy w tym osamotnieni. Czasem opuszczałam te spotkania ze łzami w oczach, bo nagle coś do mnie dotarło, coś sobie uświadomiłam. Czasem…