• Czy muszę rozdawać buziaki? –> recenzja ważnej książki w temacie granic

    Zjazdy rodzinne. Jakie to piękne okazje do powitań. Nierzadko spotykają się ludzie, którzy od tygodni, a nawet miesięcy się nie widzieli. Którzy z radością spoglądają w swoją stronę. Którzy chcą sobie pokazać, jak bardzo się cieszą, że nas widzą. Że jesteśmy ważni w ich życiu. Chcą nas przytulić, dać buziaka. Czy zauważyliście, że dorośli różnią się od siebie? Pod względem otwartości na drugiego człowieka, wylewności, gotowości do zbliżenia podczas powitania? Ja niejednokrotnie byłam tego świadkiem.  Niejednokrotnie czułam to na sobie. Kiedy? Gdy podczas rodzinnych powitań chciałam się do kogoś przytulić, a dana osoba gdzie indziej miała ustawioną granicę i nie miała na to ochoty. Że jasno i konkretnie to komunikowała.…